Barcelona – witając wiosnę!

Kiedy myślę o wiośnie, widzę ciepłe, słoneczne dni, ulice zapełnione przez spacerowiczów, rowerzystów i rolkarzy, a place zabaw pełne biegających i hałaśliwych dzieci ;). Z doświadczenia wiemy już, że w naszym kraju bywa różnie, dlatego wraz z nadejściem wiosny planujemy wyjazdy, aby wyjść jej na spotkanie.

Tym razem padło na Barcelonę – południe Europy – tam na pewno będzie cieplej niż w Polsce! Nie było… Na szczęście, mimo prognoz zapowiadających deszcze, codziennie wyglądało przyjemne słońce, umilając nam zwiedzanie miasta.

Barcelona to jedna z ładniejszych aglomeracji, w jakich byłam. Stolica Katalonii i drugie co do wielkości miasto Hiszpanii, oferuje nie tylko piękną architekturę, ciekawe parki i urokliwe wąskie uliczki. Posiada również dostęp do morza, czyniąc Barcelonę bardzo atrakcyjnym miastem pod względem turystyki. Nie dziwi więc fakt, że spacerując usłyszymy najróżniejsze języki świata.

Lody na La Rambla

Pisałam kiedyś, przy okazji wpisu o Grecji, że każde miasto ma dla mnie swój specyficzny zapach. Barcelona zdecydowanie pachnie morzem, jedzeniem serwowanym w licznych knajpach i aromatem kawy dobiegającym z kawiarni, które można spotkać prawie na każdym kroku. Większość z nich oferuje rozłożony przy chodniku „ogródek”, a otwarte na oścież drzwi wręcz zapraszają do wspólnego rozkoszowania się smakiem tego czarnego trunku.

Barcelona zapewnia ogrom atrakcji, aż trudno wybrać dla siebie te najciekawsze, które chce się zobaczyć w pierwszej kolejności. Wydawało nam się, że 4 dni to dość dużo, aby poznać miasto. Podczas takiego pobytu, można na spokojnie zaplanować każdy dzień. Zostawcie sobie jednak trochę wolnego czasu, bo może się okazać, że traficie na ciekawe miejsce, które nie zostało uwzględnione w Waszym planie dnia 🙂 A spontaniczności nigdy za wiele 😀

Co polecamy zobaczyć:

  • Park Guell – obowiązkowy punkt (podobnie Sagrada Familia)
  • Dzielnica Gotycka
  • ulica La Rambla wraz z bazarem miejskim – La Boqueria
  • Park de la Ciutadella
  • wjazd kolejką linową na Montjuic
  • Leniuchowanie na Barcelonecie
  • ulica Passeig de Gracia i Casa Batllo

Resztę atrakcji zostawiamy na kolejny  raz. Przynajmniej jest pretekst, aby tam wrócić 🙂

Tymczasem zapraszam na zdjęcia, a ja szykuję kolejny wpis z informacjami praktycznymi.

 

Prywatny dom w Park Guell

Fontanna na Placu Katalońskim

Dom w Park Guell

Przepiękna architektura Gaudiego

Zabawa na plaży

Latte za 20 zł 😀

Wąskie uliczki <3

W drodze na Montjuic

Ogrody zamku na Montjuic

„Kiedy zauważysz, że jesteś obserwowany” 😀

Dzielnica Gotycka

4 Comments on "Barcelona – witając wiosnę!"

  1. beautyperfection | 20 kwietnia 2018 at 14:02 | Odpowiedz

    Widać po zdjęciach, ze to piękne miasto 🙂 <3

  2. Super! Aż zachciało mi się tam wrócić.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*