Zakochaj się w Mazurach – miejsca z klimatem

 

W Polsce mamy wiele pięknych miejsc, gdzie chętnie udajemy się letnią porą. Jedni wybierają góry, bo wspinanie się połączone z ciszą panującą na górze zachwyca i daje poczucie wolności. Drudzy jadą nad morze, aby poczuć morską bryzę i ciepły piasek pod stopami, a jeszcze inni udają się na Mazury – krainy tysiąca jezior, lasów i przemiłych mieszkańców. Jednak jak to w Polsce bywa, aby załapać się na „fajne” miejsce  noclegowe, trzeba rezerwować je z dużym wyprzedzeniem. W tym roku – i uważam, że o wiele za późno – zapoznałam się z takim portalem, jak SLOWHOP.com Znajdziecie tam głównie same urokliwe perełki, miejsca często prowadzone przez ludzi, którzy w danym miejscu się zakochali i zostali na zawsze, porzucając uporządkowane życie w dużym mieście. Aby ułatwić Wam wybór, przygotowałam swój subiektywny przewodnik po najlepszych (według mnie) zakątkach.

 

Zielna Farma – wieś i jezioro Blanki 

To dom pachnący drewnem, z którego roztacza się sielski widok na pola. Nazwa farmy nie jest przypadkowa, gdyż właścicielka uwielbia korzystać z dobrodziejstw natury i rosnących tam ziół. Również sama wieś – Blanki – słynie z zielarstwa. Mają nawet swoje stowarzyszenie „Babki Zielarki”, które na bazie ziół wytwarzają regionalne produkty.

 

 Łabapa – nad jeziorem Łabap

Do dyspozycji gości jest cały 6-osobowy dom, który niegdyś był wakacyjnym domem właścicielki, dziś otwarty dla wszystkich, którzy pragną wyciszenia i relaksu na łonie natury. Mnie oczarowało czyste i jasne wnętrze oraz niepowtarzalny widok na jezioro. W takim otoczeniu, aż chce się tworzyć, marzyć i rozmyślać 😉

 

Folwark Bielskie – okolice Giżycka

Tutaj będziecie spać w oborze, z której zrobiono dom i to nie byle jaki. Wnętrze jest designerskie, ale przy tym bardzo przytulne. Czas możesz spędzać w sadzie na hamakach, czy popijać kawę na tarasie w fotelu. Jest też mini biblioteka i miejsce dla dzieci. Klikając w nazwę przeniesiecie się na stronę folwarku, gdzie znajdziecie szczegółowe informacje.

 

Chata Warmińska – okolice Olsztyna

Chata to drewniany dom, który zauroczył mnie do tego stopnia, że musiałam o nim napisać. Nie znajdziecie go na slowhop, lecz na booking.com. Niesamowicie ciepła atmosfera wnętrza wręcz zaprasza, aby się rozgościć i poczuć, jak w domu. Największą moją uwagę skupiają te cudowne, niebieskie okna, które aż proszą się, aby je sfotografować.

Na koniec coś trochę z innej bajki. Nie taki sielski i spokojny, ale za to idealnie przygotowany pod szybko nudzących się wczasowiczów i jeszcze bardziej wymagające dzieci.

 

Klub Mila – Kamień

Infrastruktura ośrodka jest nowoczesna i dobrze przygotowana pod wymagających gości. Jej żeglarski charakter panuje niemal wszędzie. Błękitno-niebieskie wnętrza domków, hotelu oraz restauracji, a także marynistyczne detale, wprawiają w iście wakacyjny klimat. Na miejscu znajduję się ekomarina z wypożyczalnią sprzętu wodnego, piaszczysta plaża, basen zewnętrzny, 2 jaccuzi, boiska sportowe, place zabaw dla dzieci oraz sala zabaw z małpim gajem i basenem kulkowym. Jak każde miejsce ma swoje plusy i minusy, tak i Klub Mila trochę ich nazbierał. Jeżeli marzą Ci się wakacje, podczas których chcesz się w spokoju zrelaksować i szukasz ciszy, to tutaj będzie o to trudno. Myślę, że niedługo pojawi się oddzielny wpis z recenzją tego miejsca i mnóstwem zdjęć.

Podsumowując nasz pobyt w tym ośrodku powiem, że był udany. Ten wyjazd był wyjazdem nie na odpoczynek jako taki, a na oderwanie się od codzienności, pokazanie synkowi innej, ciekawej formy aktywności. Chcieliśmy, aby ośrodek, do którego się udamy był bardzo dobrze przygotowany pod maluchów, ale również pod starsze dzieci naszych znajomych. Zabawy, kąpiele w wodzie, czy pływanie motorówką i skuterem pozwalały w pełni wykorzystać energię urwisów. Myślę, że mogłabym tam wrócić ponownie, jednak żyjąc w mieście pełnym ludzi i hałasu, zdecydowanie wolę spędzać czas w ciszy zakłócanej jedynie przez szum lasu i śpiew ptaków 🙂

3 Comments on "Zakochaj się w Mazurach – miejsca z klimatem"

  1. Beautyperfection | 27 sierpnia 2018 at 11:45 | Odpowiedz

    Klub Mila już mniej więcej kojarzę z Twojego Instagrama 🙂 Ale rzeczywiście te sielskie miejsca brzmią lepiej <3

  2. Chętnie wybrałbym się na Mazury jeszcze. Może pod koniec września? 😉

Leave a comment

Your email address will not be published.


*